Jakiej marki TV macie w domu?



:) Kochana "Upokorzona", nawet nie wiesz, jak się cieszę, ze ci pomagam. Bardzo duzo mnie kosztuje napisanie tutaj, bo wkładam w to całe serce. Najbardziej mnie stresuje, kiedy widzę kobiety, które nie potrafią sobie pomóc. Nie chcą dojrzeć sedna sprawy. Ja sama staram się wydobyć najprawdziwszą prawdę z głębin swojej wyobraźni. Staram się podejść do naszych problemów jak najpraktyczniej, tak żeby sobie i wam realnie pomóc. Wiem, jak ciężko wyrobić w sobie konsekwentne postępowanie, które, choć nie od razu, przynosi prawdziwe efekty. Wiele z nas popełnia błędy podejmując pochopne decyzje wynikające z niecierpliwości i tęsknoty, oddalając się w ten sposób od upragnionego celu. Wiele z nas apeluje do uczuć i uczciwości męża w chwili, kiedy on nie jest w stanie lub nie chce nam tego dać. Nasze wołanie o jego litość przynosi wtedy odwrotny skutek. A my całe niepowodzenie "akcji" :) niepotrzebnie przypisujemy wtedy mężowi. Trzeba pamietać w takiej chwili, o co nam chodzi - uświadomić sobie, ze zdecydowałyśmy się walczyć ZE WSZYSTKIMI KONSEKWENCJAMI o uczucia niewiernego, nielojalnego męża. Nie możemy się spodziewać, że zareaguje jak kochający mąż. W tej sytuacji przytulenie się do niego nie jest dobrą metodą na wywołanie jego czułości i zrozumienia. Pewnie, ze można mieć do niego o to pretensje, ale to byłoby niekonsekwentne z naszej strony i poza tym, co by to dało? Należy naprawdę uświadomić sobie, na czym nam najbardziej zależy - na zdobyciu tego typa, czy na udowodnieniu mu winy? Na wywołaniu u niego poczucia winy lub litości, co jest bardzo mało prawdopodobne, czy żeby wzbudzić jego ponowne zainteresowanie sobą. Należy sobie to uświadomić i w pocie czoła i w skupieniu dążyć konsekwentnie do celu. "Upokorzona", nie jestem psychologiem, ale staram się konsekwentnie myśleć i działać, co juz przychodzi mi znacznie trudniej :) Staram się jak najtrafniej ocenic trudne położenie zdradzanych żon i próbuję znależć jak najtrafniejsze, skuteczne rozwiązania. Mój mąz jest alkoholikiem i muzykiem bardzo czułym na wdzięki "bab". Ma wiele okazji do zdrad. Młode dziewczyny ciagną do niego jak ćmy do światła. Większości z nich imponuje tak naprawdę tylko to, że mogą dzięki niemu pokazać się i poznać środowisko artystów. Dążą do celu po trupach. Wiedziałam o zagrożeniach, ale całkiem niedawno odkryłam, ze stały się one moim udziałem :) . Odkryłam, ze jestem strasznie oszukiwana. Poczułam sie upokorzona publicznie. Teraz - kroczek po kroczku - wypracowuję zmianę w naszych stosunkach. Nie wiem, czy mi sie uda. Moje starania o męża przeplatają się ze wstrętem do wspomnień. Zastanawiam się, co przeważy szalkę: moja wiara w naszą lepszą przyszłość, czy przeplatający się z nienawiścią brak zaufania. Przemawiając do was, staram się trafić również do swojej wyobraźni, pomóc też sobie. Przeszłam już etap drażliwych rozmów,trafiania do wyobraźni męża. Uświadomiłam mu, ze oszukuje siebie i mnie i ze nie wymiga się od prawdy. Stosowałam oczywiście stosowne metody (bez histerii i narzucania się). Kosztowało mnie to dużo odwagi. Oni muszą widzieć, ze jesteśmy pewne w tym, co mówimy i robimy. Każde wahanie wykorzystają przeciwko nam. Zaczęliśmy rozmawiać ze soba szczerze. Nareszcie! On przestaje bać się mówić przykrą prawdę. Obiecał, że skonfrontuje mnie z paniami i przy nich zadeklaruje swoją nową postawę. Wie, że to jedyne wyjście, zebym poczuła sie pewniej. Jest jednak jeszcze jedna duza przeszkoda. ALKOHOL! Wszystkie piękne plany moze zniszczyć alkohol. Dzięki ci "Upokorzona", że z uwagą czytałaś, co napisałam. Cieszę się że ci pomagam. Od paru swoich koleżanek usłyszałam podobne zdanie. Coś w tym musi być :) Warto czasem pogadać. - post ID: 68735

Zabawki dla dzieci

Zobacz również:
Sprzedaje tel na allegro dostałam taka wiadomosc
Fiołku, rozumiem Ciebie. To takie przypływy i odpływy uczuć, czasem wydaje się, że wszystko minęło, a tu nagle Wasza piosenka i już się robi smutno... Trzymaj sie dzielnie i NIE ODZYWAJ SIĘ,NIE PISZ ! - post ID: 41212 Rozkoszne Ku pokrzepieniu...

Jak wyglądał wasz pierwszy dzień w domu z maleństwem?
Konwalia po co te up???Jak tak bardzo chcesz aby ten ku,,,ki topik istniał to Ci powielam wypowiedź osoby dobrze myślącej...07.10] 09:30 Oto przykład dość powszechnej postawy kobiet - żon, z sąsiedniego topiku "Kochanki" 05.10] 20:29 gejsza Cześć...

Tzw. kury domowe - jak wygląda wasz dzień?
Oj Lakito. Kazda z nas ma doly, przykre chwile. A motylek byl super. Ja jak sobie radze w takich momentach? Pomaga mi rozmowa z kims w takiej sytuacji jak ja. Czasem wystarczy tylko spacer, czase ksiazka. Ostatnio chodzi za mna piosenka "12 lez" i tez...