Jak często sprzątacie dom?

Powiedzcie, jak żyć dalej? Przeciez wszystko, co jest w domu z nim się kojarzy. Dziś jak zwykle usiadłam do komputera, zabrałam się za swoją pracę. Po 1, 5 miesiąca odważylam się włączyć muzykę, , tak jak to zawsze robiłam, z komputera. Muzyka ta sama co zwykle, składanka zrobiona z naszych ulubionych utworów. przez te 1,5 miesiąca moim ulubionym dzwiękiem była cisza ;( Koniec pracy, łzy lecą. Przeciez ja nie mam innych plyt!!! Wszystkie to nasze ulubione, razem kupowaliśmy., razem nagrywaliśmy, razem słuchaliśmy. Jak długo to jeszcze będzie trwalo? Czy już nigdy nie będę mogla sluchac muzyki? Czy zawsze już będę skazana na szukanie nowego, co nie będzie z nim się kojarzylo? Ja już mam dosyć ciszy, chce wreszcie zacząć żyć normalnie, sluchać tego co zwykle, nie płacząc przy tym. Jak to zrobić? A wydawalo mi się, ze już jest lepiej, że zaczynam się przyzwyczajać, już zaczynałam oglądać telewizję, czytać książki, rozmawiać, nawet smiać się czasami, chociaz zbyt rzadko. Nie wiem, czy jeszcze czekam, czy chcę, żeby wrócił, ale wciąz go kocham, wciąż tęsknię. Ja sobie z tym poradzić? Powiedzcie, czy jak sobie z tym poradzić? Pozdrawiam _kropka_ - post ID: 70556
Sprawdzone systemu
Zobacz również:
CZY KTOS MIESZKA NA TBSACH jak dostac mieszkanieAwajka-chetnie posłucham tej piosenki,mój mail alicyjka71@wp.pl - post ID: 19833 Blog hostingowy Ten,który grzężnie w związku bez perspektyw najpierw nie wie że to tak się skończy-nagle ktoś ofiaruje mu coś , o czym wczesniej nie śmiał...
Mieszkasz w Łodzi? spotkajmy się tutaj na forum!
Cześć Vita :) Chyba podobnie myślimy, życie to sztuka rozsądnych kompromisów. I trzeba wiedzieć, że jest coś takiego jak: Instrukcja Obsługi Faceta ;) Ja również z pełną świadomością, ewentualnych konsekwencji, wybrałam bycie żoną...
Ręcznie robione przedmioty do domku :)
Nigdy... to zbyt trudny temat do dyskusji..:P 1. kosmetyczka jest mi obca :D 2. siłownię odwiedzałam kiedyś przez 3 miesiące a później mnie zmęczyła (mam trudności z mobilizacją hihihi) o obiadkach też za dużo nie pogadamy bo jestem lewa...